Będąc na wakacjach nad morzem postanowiłam, że wykorzystam motyw pięknego zachodu słońca i wykonam miłosną sesję fotograficzną. Ogłosiłam się na grupie fejsbukowej. Miałam nadzieję na romantyczną parę, lecz zgłosiła się mama z dzieckiem. Jako, że nie wykonuję takowych sesji, miałam jej odmówić, ale pomyślałam, że będzie to dobre doświadczenie przy kontakcie z klientem. Tak więc zgodziłam się, na sesję TFP i efekty z Karoliną i Antosiem widnieją poniżej. 

Bardzo się tego bałam, bo dotychczas nie zawierałam transakcji z klientem. Nie wiedziałam czy będą się stresowali mną i obiektywem, a jeśli tak to co na to poradzić. Nie miałam pojęcia czy będą im się podobały moje obrobione zdjęcia, nie wiedziałam o czym z nimi mam rozmawiać i wiele innych. Okazało się, że obawy te były zupełnie bezpodstawne. Spotkałam dwie wspaniałe istoty z którymi miło spędziłam wieczór :)

Może nie jest to namiętna sesja zakochanych o jaką mi chodziło, ale na pewno miłość tu widnieje. Jest to dokumentacja pięknej i jednej z największych miłości jaka istnieje na świecie- matki do dziecka.

 

Pierwsza samodzielna sesja 

13 października 2020

Wróć do artykułów

Wszelkie treści i zdjęcia na tej stronie są mojego autorstwa. Kopiowanie jest zabronione.
 

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi